Kiedyś za nieprawidłowe poglądy, szczególnie na najlepszy z możliwych ustrojów, czyli komunizm, lądowało się w szpitalach psychiatrycznych. Dziś za za nieprawidłowe poglądy, choć na inne tematy tabu, też ląduje się w psychiatryku. Poglądy inne, metody te same. To jakby ktoś się łudził, że wolności nam w dziedzinie słowa jakoś mocno przybyło. Cenzury nie ma, ale ABW może odwiedzić i w kaftan wsadzić.

















Nie dziwi to jednak, jak się zobaczy nazwiska z listy towarzystwa które poczuło się obrażone i złożyło doniesienie. Napewno czują się teraz lepiej. Ale tej akcji będzie towarzyszyła jak zawsze reakcja. Przypuszczam, że terroryzowanie środowisk, które nie kochają „onych”, zakończy się zaostrzeniem walki klasowej. A może o to komuś właśnie chodzi?
Oj, Panie Macieju, demonizuje Pan i naciaga. Nie „wylądował” (bo tym sformułowaniem sugeruje Pan, że został tam na stałe przymusowo osadzony), tylko skierowany na badania, jak setki tysięcy innych ludzi przy wielu, często dużo błahszych, okazjach.
Badanie psychiatryczne przy śledztwach i sprawach sądowych to rzecz zwykła, nie tylko w naszym kraju.
A w naszym kraju są tematy o wiele bardziej tabu…
Jeśli komentarz nie ukaże się pod wpisem, to oznacza, że został zatrzymany do moderacji.