Stary dowcip o Sowietach malujących księżyc na czerwono i Amerykanach przemalowujących go no logo Coca-Coli, nie jest już taki odległy od rzeczywistości.
KFC zafundowało sobie logo na pustyni Nevada, widoczne (według firmy) z kosmosu. Czasopismo Maxim, też w okolicach Vegas zafundowało sobie reklamę widoczną jedynie z samolotów.
Pierwsze kroki w kierunku logo Coca-Coli na księżycu zostały poczynione.
















Pierwsze kroki to na Nasca zostały poczynione.
Po pierwszym większym deszczu nie będzie reklamy… I na co to wszystko…?
Na pustyni rzadko pada. A co do Nasca, ciekawe, czego to była reklama?