Jak ze smoka, to ze smoka!

Walijskie Smocze Kiełbaski, na życzenie regulatorów muszą nazywać się Walijskie Smocze Wieprzowe Kiełbaski, aby nie wprowadzać w błąd klientów. No pewnie, ktoś może się przecież spodziewać w nich smoczego mięsa, do kroćset!


Komentarze (2)
Gravatar

Zobaczymy kiedy naszym krajowym regulatorom przyjdzie do ichnich durnych łbów pomysł, by zmienić słoninę na słoninę wieprzową. Bo klient może uznać, że słonina jast ze słonia. :D


Gravatar

Jak to Ruskie mówią-”i smieszno, i straszno”.
…Kurde nie wiem, czy się śmiać, czy płakać…


Dodaj swój komentarz

* - pola wymagane. Adres e-mail nie będzie upubliczniony.