Walijskie Smocze Kiełbaski, na życzenie regulatorów muszą nazywać się Walijskie Smocze Wieprzowe Kiełbaski, aby nie wprowadzać w błąd klientów. No pewnie, ktoś może się przecież spodziewać w nich smoczego mięsa, do kroćset!
|
Walijskie Smocze Kiełbaski, na życzenie regulatorów muszą nazywać się Walijskie Smocze Wieprzowe Kiełbaski, aby nie wprowadzać w błąd klientów. No pewnie, ktoś może się przecież spodziewać w nich smoczego mięsa, do kroćset! |
|
Zobaczymy kiedy naszym krajowym regulatorom przyjdzie do ichnich durnych łbów pomysł, by zmienić słoninę na słoninę wieprzową. Bo klient może uznać, że słonina jast ze słonia.
Jak to Ruskie mówią-”i smieszno, i straszno”.
…Kurde nie wiem, czy się śmiać, czy płakać…