Moje gry dla każdego

Pierwsze 3 gry, których byłem współtwórcą, właśnie zostały udostępnione każdemu, kto zechce w nie zagrać. Moje własne „vintage games”, a wśród nich „Electro Body”, która czasem bywa zwana też „kultową”.

Gry zostały umieszczone w serwisie Classic DOS Games, w dziale Epic MegaGames. Gry są w wersjach angielskich, udostępnione na licencji Creative Commons BY SA 2.5

Na Epic Puzzle Pack składają się następujące gry:

  • Electro Man (anglojęzyczne Electro Body)
  • Heartlight PC
  • Adventures of Robbo (czyli Robbo)

Aby w nie pograć, trzeba zainstalować znakomity emulator DOSa, czyli DOSBoxa. Można też uruchomić je bezpośrednio w przeglądarce, online, dzięki emulatorowi na bazie języka Java (tu wersja online Electro Mana).

Trochę informacji „zza sceny”. Zainspirował mnie twórca serwisu Classic DOS Games, zapytując o wersje sharerware Robbo, która nigdy oficjalnie została opublikowana. Przeszukałem swoje archiwa i nie znalazłem takowej wersji, choć pamiętałem, że była przygotowywana. Sprawdziłem więc źródła, a te potwierdziły, że rzeczywiście istnieje taka wersja, wystarczy ją skompilować. Niestety, z niewiadomych powodów, firma Borland nie uznała za stosowne udostępnić kompilatora sprzed 12 lat, choć mają swoje „muzeum” starych produktów. Musiałem posiłkować się wersją nielegalną, którą ściągnąłem sobie z jakiejś strony (takie nieoficjalne „muzeum” egzotycznych już obecnie kompilatorów). Wszystko się udało, stworzyłem od nowa Robbo w wersji shareware i wypuściłem w świat.

A skoro już udało się tyle, to czemu nie pójść za ciosem i nie wypuścić wszystkich gier składających się na Epic Puzzle Pack w pełnych wersjach, dla każdego do pogrania i wspominania dawnych czasów? Skontaktowałem się z polskim właścicielem praw autorskich, który uzyskał zgodę pozostałych współautorów, to było łatwe. Pozostał Epic, obecnie wielka i znacząca firma w biznesie gier. Na szczęście Mark Rein wciąż mnie pamięta i po paru dniach miałem zgodę z tamtej strony. Potem jeden wieczór zabawy z kompilacją wszystkich gier, drobne zmiany w tekstach odzwierciedlające sposób licencjonowania i gry były gotowe. Pozostało napisać jakieś skrótowe pliki README.TXT, w czym znów pomógł mi miły pan ze strony Classic DOS Games. Gry zostały zapakowane i opublikowane.


  • http://ksiewicz.net Krzysztof Siewicz

    Atrybut SA licencji CC wymaga od licencjobiorcy udostępniania na tych samych warunkach stworzonych przez niego opracowań utworów. Tymczasem jak widzę gry zostały opublikowane tylko w postaci binarek (sprawdzałem tylko ROBBO), co istotnie utrudnia stworzenie opracowania…

  • http://www.miasik.net/ Maciek

    No, nikt nie mówi, że stworzenie utworu zależnego musi być łatwe. Mnie specjalnie nie zależy na powstaniu takowych opracowań, choć także mi nie przeszkadzają. Z wielu względów jednak nie mogłem opublikować kodów źródłowych, więc chętni na opracowania muszą sobie jakoś poradzić bez nich. Zresztą istnieje taka prawnie „niepewna” wersja Robbo (gnurobbo), która własnie stała się zupełnie legalna.

  • http://ksiewicz.net Krzysztof Siewicz

    To trochę nie na temat, ale moim zdaniem model otwartej współpracy przy grach sprawdza się znakomicie umożliwiając społeczności fanów gry wzbogacanie jej o nowe misje, dodatki itp.

    Dwie moje ulubione gry – Thief i Operation Flashpoint są nimi właśnie dlatego, że istnieje ogromna ilość dodatków stworzonych przez fanów. Właściwie dzięki dodatkom są to zupełnie inne (lepsze) gry (np. dodatek NamPack do OFP, Thief2x itd.).

    Umożliwienie aktywności społeczności wymaga oczywiście decyzji producenta… a jak to będzie z Wiedźminem?

  • http://www.miasik.net/ Maciek

    Nie zapadły jeszcze ostateczne decyzje. Wpływ community na długi żywot gier jest nam znany. Problem w tym, że proces przygotowywania danych dla gry jest na tyle skomplikowany, że praktycznie będzie niedostępny dla większości potencjalnych przeróbkowiczów. Są argumenty za, ale też sporo jest przeciw.

  • Patryk Bochenek

    Mam takie pytanie:
    Jak Pan wyobraża sobie zarobienie na tworzonej przez Pana grze, gdyby nie istniała ochrona własności intelektualnej?

  • http://www.miasik.net/ Maciek

    Hmm… a jak zarabiają ludzie produkujący wolne oprogramowanie? Jakoś dają radę. Może zrobiłbym grę online i zarabiał na dostępie do serwera? Może coś innego jeszcze zostałoby wymyślone. Potrzeba matką wynalazków, a nie prawo patentowe!

  • Patryk Bochenek

    Oczywiście, można tak zarabiać na grze typu Counter Strike, ale z Wiedźminem tak się nie da. No chyba, że umieszczamy całe oprogramowanie na serwerze i sprzedajemy tylko dostęp, ale to ze wzgledów technologicznych nie jest obecnie realne. Może coś inne zostałoby wymyślone… no łatwo powiedzieć, ale co?

  • http://liberter.webpark.pl Critto

    Electro Body, Robbo – swietne gry!! Pierwsza przeszedlem cala (kupilem zreszta oryginal z firmy XLand, nawet go zarejestrowalem!)… Druga niecala, ale nie mialem jej do dzis (gralem kiedys u kogos:)) … Chetnie sobie jeszcze raz zagram… Bo do Electro Body niestety zgubilem ksiazeczke, wiec pograc sobie moge tylko do pierwszego ‚antypirata’ ;(, czyli pytania typu „podaj litere ze strony X…”

    W kazdym razie, Macku, DZIEKI za swietne gry!!! Naprawde KAPITALNA robota i ani przez chwile nie zalowalem pieniedzy!!

    Pozdro,
    Critto

  • Leszek Jakubowski

    Oj Robbo… lezka sie w oku kreci, mialem wydanie XLandowe, dyskietki nie przetrwaly proby czasu

    Bardzo dziekuje za udostepnienie wspomnien z dziecinstwa na copyleftowej licencji :)

    Szkoda, ze nie ma kodow zrodlowych, ale dla chcacego nic trudnego… zawsze sa debuggery

  • Barts_706

    Panie Macieju, chciałem serdecznie podziękować za decyzję udostępnienia publicznie Robbo, Electro Body i Heartlight PC.

    Niektóry (Lucas Arts na przykład) jakoś nie mogą się zdobyć na ten krok, mimo że już wiele lat minęło od czasu ich wydania.

    Na marginesie dodam, że w swoim czasie zakupiłem w XLandzie oryginały Electro Body (moja pierwsza oryginalna gra) i Robbo, a grałem w nie najpierw na AT z Herkulesem, potem na 386 z VGA.

    Kasetę z muzyką z Electro Body mam do dziś, a moja Mama do dziś mówi czasem „Biedny Robbo”…

  • http://blog.krzysiek.org Kei Kikuchi

    A ja do dziś czekam na obiecaną kontynuację Electro Body. :-)

    Ach, wspaniałe to były czasy, chociaż mały byłem. ;-)
    Electro Body to jedna z pierwszych (jeżeli nie pierwsza) gier, w jakie grałem i zawsze mam miłe wspomnienia. :D
    A co to było jak pierwszy raz zobaczyłem EB w kolorze… ;-)

  • http://blog.krzysiek.org Kei Kikuchi

    A ja do dziś czekam na obiecaną kontynuację Electro Body. :-)

    Ach, wspaniałe to były czasy, chociaż mały byłem. ;-)
    Electro Body to jedna z pierwszych (jeżeli nie pierwsza) gier, w jakie grałem i zawsze mam miłe wspomnienia… :D
    A co to było jak pierwszy raz zobaczyłem EB w kolorze… ;-)

  • anka_997

    aaallllllllllllleeeeeeeeeeeee ja nie czytałam

  • http://www.mojegry.pl ola głuszek

    Prosz epana ja mam 80 lat i chce zeby pan powiedział jakie gry mi pan polca.:-)

  • Mirek Filbier

    Bardzo dziękuję – miałem wszystkie trzy programy licencjonowane, pamiętam płaciłem po około 20 zł (chyba)jednak dyskietki 5,25 dawno poszły do lamusa, potem przeprowadzka i też gdzieś księżeczki się rozeszły … no i dziś wreszcie moje dzieci bawią się tym czym ja kiedyś … one jednak startują znacznie prędzej ode mnie … jeszcze raz wielkie dzięki !!!

  • Wielbiciel EB

    Dlaczego pan nie stworzył drugiej części Electro Body, pierwszą przeszedłem już mnóstwo razy i wciąż mam nadzieję, że pojawi się druga część jak to pisze po przejściu gry. Ostatni raz przeszedłem przez pare godzin jednego dnia wczoraj. Czy będzie druga część tej super gierki?? :)

  • http://www.miasik.net/ Maciek

    Uff, myślałem, że gry przepadły razem z serwisem, ale to tylko domena się zmieniła. Poprawiłem odnośniki i znów można gry ściągnąć.

  • http://wwwmojegry.pl MAGDA kozdęba

    ja kce moje gry pograć ma im

  • http://www.iga.wp.olawoto.pl iga

    ja chce grać co stego że mam dziwne imię ale ja chce grać do mi sie siostra wnerwia że niemoąna w tym grać a to beszczelne jak ja nie lubie tej stronki :(OV :( :(
    leeeee

  • http://www.iga.wp.olawoto.pl iga

    ok.jeszcze jeden komentarz dodam ta stronka jest blokowana do choinki jasnej niemożna się wrócić do stronki www. mnie che szczelić szał do poporcjowane stronki do choinki jasnej ta strona to szał nik zmojej klasy nie lubi tej stronki dodała iga lat 13 szkoła podstawowa

  • jk

    Czy jest możliwość udostępnienia źródeł do Electro body?

  • http://www.miasik.net/ Maciek

    Raczej nie. Musieliby się zgodzić na to wszyscy autorzy, a o to będzie trudno.

  • jk

    Moze jednak ;)

    Electro Body na sourceforge z portami na rozne platformy a potem byc moze jako jedna z gier w roznych distro…?

    Nawet jezeli nie, to doceniam gest wykonany w strone fanow gier dosowych.

  • mefistotelis

    Również bardzo chciałbym zobaczyć źródła na SourceForge.

    Instrukcja do tej gry zawierała chyba pierwsze opowiadanie science-fiction, które przeczytałem :D

    Cieszę się, iż zdarzają się ludzie mający takie poglądy co do „własności intelektualnej” i nie będący nastoletnimi anarchistami. Wprawdzie kompletne uwolnienie produktów software’owych wydaje mi się mało realne, ale w aktualnej sytuacji wymagane jest bardzo silne „pchnięcie” do przezwyciężenia „tarcia statycznego” i wykonania jakichkolwiek, nawet drobnych, zmian.

  • http://batwing.vlexo.net batwing

    Oj, mefisto – pitolisz jak niezdrowy ;) całe GNU (Linux, BSD, OpenSolaris) opiera się na wolnym oprogramowaniu, a te przykłady ciągną za sobą kolejne. FLOSS rośnie w siłę (oczywiście słoń nie zauważy, że mrówka urosła dwukrotnie :P ). Na pewno nie dziś ani nie jutro, ale nadejdzie czas, kiedy wolne (w tym uwolnione) oprogramowanie będzie się liczyło. Jaskółką niech będzie OpenOffice.org :)

  • http://www.rabsat.pl Raptou

    Ja trochę inaczej podchodze do gier DOS. Wyznaję jedną zasadę. Ma być łatwo, czyli ściągaj, klikaj, graj

    Zajrzyjcie na moja http://www.rabsat.pl

    Trochę się napracowałem nad przerabianiem gierek na pseudo-natywne. Obecnie gotowych jest ok. 30 tytułów. Po prostu wsadzam do każdej Dosbox, konfiguruję od razu dla Mac & Windows. Paczki są czytelnie zbudowane i bardzo dobrze opisane jak się je samodzielnie robi. Dokładne opisy jak takie paczki opisałem w Dragonii oraz na swojej stronie w dziale Emulacja DOS. A wszystko dlatego, że ludzie kiepsko radzą sobie z Dosbox. Teraz nie muszą. Po prostu ściągaj i graj !

    Pozdrawiam wszystkich DOS-maniaków !

    Wielkie dzięki za Robbo ! Przerobię na samodzielną paczkę MAC/Windows i dorzucę u siebie na stronce.

  • Rivus

    A ja czekam dalej na 2-gą częśc Electro Body, zgodnie z obietnicą na końcu gry. Dlaczego nie zdecydował się Pan na kontynuację gry, po sukcesie pierwszej części? A tak off-topic dla mnie to była gra mojego dzieciństwa i bardzo miło ją wspominam, dziękuję, że wogóle powstała Panie Macku.

    Pozdrawiam.

  • http://www.miasik.net/ Maciek

    Przez chwilę powstawała druga część, niestety przyczyny ekonomiczne spowodowały, że nie byliśmy w stanie kontynuować tej produkcji. Potem nasze ścieżki z Januszem się rozeszły i żadnej z nas nie podjął się tworzenia sequela. A potem czasy się zmieniły i moda na takie gry umarła…

  • http://www.rabsat.pl Raptou

    Gdy zaczynałem przygodę z przerabianiem gier DOS na „współczesne” z użyciem Dosbox robiłem to dla sentymentu i grona przyjaciół zapaleńców. Okazało się, że zainteresowanie starymi grami jest bardzo duże i „musiałem” podzielić się tym na stronie www.

    Nie jestem, wiec pewien, że moda umarła. Dziś gry są jak cukiereczki: piękne, z bajerami ale gra się w nie raz, może dwa i koniec.

    Electrobody uruchomiłem pierwszy raz na komputerze XT. Nie miałem nawet „Winchestera” a grafika była CGA Mono. Ledwie ją zmieściłem na dyskietce DD 720 kb (XT nie czytał większych) Muzyka grała na radiu Taraban 2 a kartą muzyczną był przetwornik COVOX podłączony do portu drukarki.
    Minęło 15 lat a ja nadal wracam do niej. Ciekawe, czy do obecnych gier za 15 lat także będę tak chętnie wracał…
    Ta gra ma klimat. Brakuje dziś tak grywalnych platformówek!

  • Daniel

    skąd można sciągnąć te gry ? bo nie ma kategorii „epic”

  • http://www.miasik.net/ Maciek

    Jak się poszuka, to można taką kategorię znaleźć – poprawiłem odnośnik. Ba można nawet zagrać w te gry online, w emulatorze na bazie języka Java. Co się porobiło.

  • http://www.rabsat.pl Raptou

    Taki emulatorek jest nawet na mojej stronie do ściągnięcia.
    Nazywa się JPC (JavaPC) ma 23 MB objętości, wbudowane trzy gotowe obrazy dysków z grami, FreeDOS i może działać jako online. Zdaje się, że to na stronach to właśnie JPC + gra.

    Jego zaletą jest to, że może działać nawet z pendrive i na dowolnym OSie, byle miał Javę zainstalowaną.

    Ciekawy pomysł.

    Opis, download http://www.rabsat.pl/DOS/JavaPC.html

  • Krzysiek

    Witam Panie Macieju i dziękuję za udostępnienie gier; od lat interesowało mnie w jaki sposób powstała muzyka (nie mylić z efektami dźwiękowymi) do tych tytułów – z wykorzystaniem jakiego oprogramowania i czy próbki były „pożyczone” czy stworzone w studiu specjalnie na potrzeby tych gier; czy były to krótkie próbki czy zawierające całe frazy; czy jest szansa na jakieś szczegóły w tej sprawie? Szczególnie interesują mnie tytuły „Electrobody” i „Heartlight”

  • http://www.miasik.net/ Maciek

    Muzyka do EB powstała w domowym studio Daniela Kleczyńskiego. O ile dobrze pamiętam, to głównie przy użyciu samplera Roland W-30. HL z kolei miał muzykę autorstwa Janusza Pelca nagraną całkowicie przy użyciu modułu Roland SC-55.

  • Krzysiek

    dziękuję, to tylko utwierdziło mnie w przekonaniu że byliście niezwykle kreatywni

  • http://gnurobbo.sf.net Arek

    Witaj,

    Jeśli masz ochotę pograć to już zrobiony jest port Gnurobbo na Windowsa. Dzisiaj scommitowany. Dostępny do pobrania spod adresu:

    https://sourceforge.net/project/showfiles.php?group_id=64186&package_id=61453&release_id=664286

    Niedawno znalazłem dopiero Twój blog, nie wiedziałem, że jesteś także autorem oryginalnego kodu (wszędzie firmował prace Janusz Pelc). Ja z dzieciństwa pamiętam tą gierkę, dlatego zdecydowałem się na jej przeportowanie, miałem zgodę Janusza na to. Dodatkowo wtedy dowiedziałem się o perypetiach pomiędzy QXLandem a LK Avalon i umowach „platformowych”.

    Pozdrowienia
    Arek

  • Darek

    Wlasnie sobie sciagnalem Electro Body. Gra jest genialna. Bardzo przypomina Misje z Atari, ktora kiedys uwielbialem. Nigdy w EB nie gralem, bo nie mialem wtedy PC, a zawsze chcialem zagrac. Moze ktos sie zlituje i powie jak zapisywac i odczytwac stan gry. Po przejsciu pierwszego etapu tworzy sie wprawdzie na dysku plik eb.sav, ale jak go uzyc??? Po wyjsciu z gry i ponownym jej uruchomieniu znowu zaczynam na poczatku pierwszego etapu. Nie mam wolnych kilku godzin, zeby przejsc cala gre za jednym zamachem. Frustracja na maxa.

  • http://www.miasik.net/ Maciek

    F2 – save (ostatni dotknięty checkpoint)
    F3 – load

  • Darek

    Mnie F2 niestety zapisuje gre ale tylko z dokladnoscia do poziomow a nie do dotknietych checkpointow (EB na DosBox). Zapisywanie w ogole nie dziala na pierwszym poziomie gdy zaczynamy gre od zera – plik eb.sav nie jest tworzony przy naciskaniu F2. Plik ten pojawia sie dopiero po przejsciu pierwszego poziomu. Ale tutaj uwaga jesli mamy zapisana gre na ktoryms tam poziomie i zaczynamy grac po przerwie wowczas po wcisnieciu dowlnego klawisza na ekranie tytulowym jestesmy na poczatku pierwszego etapu. Nierozwazne wcisniecie F2 tutaj powoduje nadpisanie pliku eb.sav :( i rozpoczecie od poziomu na ktorym skoczylismy po wcisnieciu klawisza F3 nie bedzie juz mozliwe.

    PS
    Dopiero wczoraj poczytalem o Panu i dowiedzialem sie, ze maczal Pan palce w Wiedzminie i wielu innych hitach. Wiedzmin zabral mi 2 tygodnie zycia. Wspanialy produkt. Szacun i pozdrawiam

  • eb

    F2 – save (ostatni dotknięty checkpoint)
    F3 – load

    Tak dziala Electro Man na Dosboxsie. Electro Body na Dosboxsie ma z tym jakiś problem.

  • http://www.miasik.net/ Maciek

    No jak ktoś gra w EB zamiast w EM, to sam sobie jest winien. Wersja skrakowana EB była skrakowana źle, więc nie wiem, czy to nie tego wina. Poza tym, może się coś w EM zmieniło, bo to taka Enhanced Edition EB.

  • Macia$

    Czy kiedykolwiek byl napisany pelen przewodnik (opis) do gry EB? lub EM. szukalem po starych czasopismach secret service ale nawet nie ma recenzji!

    Ciekawa, swoja droga, historia z tym XT i Tarabanem hehe

    Jesli ktos jeszcze na forum jest, to z gry dzieki za odpis,
    Pozdrawiam fanow klasyki gier! Rowniez tesknilem do EB2

    Macias

  • http://www.romuald.bartkowicz.net Aldi

    A’propos ‚uwalniania’ gier – przeczytałem dzisiaj ciekawą informację: firma Wildfire Games postanowiła uwolnić grę 0 A.D i udostępnić ją na licencji GPL (kod gry) oraz Creative Commons (treści, grafika, dźwięki). Więcej -> http://thecamels.org/2009/07/17/gra-0-a-d-uwolniona/ lub -> http://os.wildfiregames.com/

  • dewo

    Hmm…. Robbo i te zarwane noce przy Atarynce 800 XL :)

  • mefistotelis

    I znów sobie o EB przypomniałem..

    Tym razem znalazłem nawet swoją kopię!

    http://img203.imageshack.us/img203/7839/electrobodyjaktowygldao.jpg
    (wyrażam zgodę na wszelkie sposoby wykorzystania zdjęcia)

    Do wskanowania podręcznika zabrakło mi determinacji :)

  • bagheera

    Witam szanownych maniaków retro!

    Zwracam się z wami z pewną prośbą. Ostatnio zapragnąłem nieco nostalgicznych przeżyć z Electro Body, w które grałem dawno temu, jeszcze na 386 z monochromatycznym monitorem. Niestety po tej wersji została mi tylko kopia książeczki (ksero), oryginał, jaki i sama gra przepadła.
    Ściągnąłem sobie kilka wersji gry z różnych zakątków sieci, niestety jest problem z zapisywaniem gry przy pomocy F2. Działa to jedynie w jakiejś wczesnej wersji gry, która nie posiada niektórych dźwięków, i ma inne tła. Nowsze wersje działają wyśmienicie, oprócz tego, że plik EB.SAV nie jest tworzony :s (Korzystam z DOSBoxa pod Linuxem).

    Czy ktoś z was posiada może jeszcze w swoich zbiorach (albo znalazł w sieci) oryginalną, polską, niezcrackowaną kopię gry? Taka, która na początku po uruchomieniu pyta o literkę ze strony X, wyrazu Y w wierszu Z.

    Dodam, że Electro Man działa, także z zapisywaniem, ale to nie to samo, czuję, jak bym grał w inną grę, dlatego zależy mi na zdobyciu bardziej „oryginalnej” wersji gry.

    Btw, gra jest wspaniała! Jedna z najlepszych polskich, dobrych gier, z jakimi miałem styczność (niestety niewielu).

    Pozdrawiam :)

  • http://www.miasik.net/ Maciej Miąsik

    Ale ta „oryginalna” nie jest lepsza. Robiąc Electro Mana na rynek USA skorzystaliśmy z okazji i trochę ulepszyliśmy to i owo. Fakt, musieliśmy chyba kilka dźwięków usunąć, bo były „kontrowersyjne”. Ale poza tym, EM jest po prostu lepsza.

  • Bagheera

    No to dzis jak Wroce z zajec to pogram sobie w te wersję :)

  • http://jakim.org.pl/ Jakim

    Witam, Electro Man jest remake’owane :).

    http://forum.gmclan.org/index.php?showtopic=24346

    Pozdrawiam twórców, bez których ta wspaniała gra nigdy by się nie ukazała (mam na myśli i oryginał, i remake :)). Prosiłbym także o kontakt z Panem Maciejem.

  • http://www.miasik.net/ Maciej Miąsik

    To ciekawe. Wiedziałem, ze gdzieś za wschodnią granicą powstaje jakiś remake, ale to chyba coś innego.

  • http://jakim.org.pl/ Jakim

    Prawda, remake powstaje za wschodnią granicą (teremochek), ale nie wiem, czy chodzi Ci o to samo (projekt jest dosyć nowy, początki datują się chyba na 2008). Masz może kontakt z Danielem Kleczyńskim, do pełni szczęścia brakuje jego muzyki (przypuszczam, że jest w formacie MOD :))?

  • http://www.miasik.net/ Maciej Miąsik

    Muzyka nie jest w formacie MOD. Nie mam nic lepszego niż to co było w grze, czyli kawałki, z których muzyka była składana, w formacie 8-bit, mono, 8kHz.

  • http://jakim.org.pl/ Jakim

    Jaki format był oryginalny, raw wave? Bardzo byłbym wdzięczny za podesłanie surowego materiału, jeśli ma się pojawić w remake’u :).

  • Krzychu

    A jak do gnurobbor ma się iRobbo ? Autorzy gry twierdzą że przeportowali ją na iOS (http://bit.ly/f7UpmE) skoro przeportowali to gdzie są źródła ? Czy ktoś jest w stanie to wyjaśnić ?

  • http://www.miasik.net/ Maciej Miąsik

    Źródła wersji Atari są dostępne w Atari XL/XE Source Archive. Źródła wersji PC nie są dostępne, z tego, co wiem.

    Przeportowanie tej gry nawet bez dostępności źródeł nie jest specjalnie trudne, bo to nie jest specjalnie skomplikowana gra. Można poobserwować zachowanie się wszystkich obiektów i zaprogramować to wszystko od nowa. To, że istnieje wersja na jakiejś „wirusowej” licencji nie oznacza, że wszystkie kolejne muszą też być na takiej samej licencji, tym bardziej, że mogą powstać niezależnie, na bazie wiedzy i źródeł oryginalnego autora.

  • RSS
  • Twitter
  • Soup.io
  • Facebook
  • LinkedIn
  • Picasa
  • Flickr
  • Vimeo