Oto owe rady. Nie są moje, ale już zastosowałem się do połowy z nich, bo są dobre.
Spam zwalcza się sam dzięki Spam Karmie 2 - do dziś wyeliminowanych zostało 2332 komentarzy/pingów/trackbacków spamujących, ostatnio kilkadziesiąt dziennie.
Zrobiłem sobie Google Sitemap, ale nie wiem, co z tego wynika. Ale skoro to coś wspólnego z Google, pewnie nie jest złe.
No i nareszcie jakieś sensowne statystyki - SlimStat. Mogę sobie podglądać z różnych miejsc, co się tam na stronach dzieje.
Pierwsze 3 gry, których byłem współtwórcą, właśnie zostały udostępnione każdemu, kto zechce w nie zagrać. Moje własne “vintage games”, a wśród nich “Electro Body”, która czasem bywa zwana też “kultową”.
Gry zostały umieszczone w serwisie Classic DOS Games, w dziale Epic MegaGames. Gry są w wersjach angielskich, udostępnione na licencji Creative Commons BY SA 2.5
Na Epic Puzzle Pack składają się następujące gry:
- Electro Man (anglojęzyczne Electro Body)
- Heartlight PC
- Adventures of Robbo (czyli Robbo)
Aby w nie pograć, trzeba zainstalować znakomity emulator DOSa, czyli DOSBoxa.
Trochę informacji “zza sceny”. Zainspirował mnie twórca serwisu Classic DOS Games, zapytując o wersje sharerware Robbo, która nigdy oficjalnie została opublikowana. Przeszukałem swoje archiwa i nie znalazłem takowej wersji, choć pamiętałem, że była przygotowywana. Sprawdziłem więc źródła, a te potwierdziły, że rzeczywiście istnieje taka wersja, wystarczy ją skompilować. Niestety, z niewiadomych powodów, firma Borland nie uznała za stosowne udostępnić kompilatora sprzed 12 lat, choć mają swoje “muzeum” starych produktów. Musiałem posiłkować się wersją nielegalną, którą ściągnąłem sobie z jakiejś strony (takie nieoficjalne “muzeum” egzotycznych już obecnie kompilatorów). Wszystko się udało, stworzyłem od nowa Robbo w wersji shareware i wypuściłem w świat.
A skoro już udało się tyle, to czemu nie pójść za ciosem i nie wypuścić wszystkich gier składających się na Epic Puzzle Pack w pełnych wersjach, dla każdego do pogrania i wspominania dawnych czasów? Skontaktowałem się z polskim właścicielem praw autorskich, który uzyskał zgodę pozostałych współautorów, to było łatwe. Pozostał Epic, obecnie wielka i znacząca firma w biznesie gier. Na szczęście Mark Rein wciąż mnie pamięta i po paru dniach miałem zgodę z tamtej strony. Potem jeden wieczór zabawy z kompilacją wszystkich gier, drobne zmiany w tekstach odzwierciedlające sposób licencjonowania i gry były gotowe. Pozostało napisać jakieś skrótowe pliki README.TXT, w czym znów pomógł mi miły pan ze strony Classic DOS Games. Gry zostały zapakowane i opublikowane.
Cytacik z Tomasza Jeffersona:
Prawa, które zakazują posiadania broni… rozbrajają jedynie tych, którzy nie mają, ani inklinacji ani determinacji do popełniania przestępstw… Prawa takie czynią sprawy gorszymi dla napadanych, a lepszymi dla napastników. Służą raczej do zachęty niż przeciwdziałaniu zabójstwom, gdyż nieuzbrojony człowiek może zostać skuteczniej zaatakowany przez uzbrojonego.
Już od miesiąca mój blog jest pod opieką serwisu BackupMyBlog. Darmowa usługa, która polega na regularnym, codziennym archiwowaniu zawartości bazy danych mojego bloga (czyli wpisów, komentarzy, użytkowników i wszystkiego, co Wordpress i wspomagające go wtyczki tam przechowują). Do dyspozycji 10MB przestrzeni dyskowej, co aktualnie wystarcza na ponad miesięczny okres codziennej archiwizacji - najstarsze kopie są kasowane, aby utrzymać stałe zużycie przydzielonej przestrzeni. Bardzo ciekawy pomysł, łatwa instalacja. I już czuję się odrobinę bezpieczniej.
Jak ktoś ma problemy z otwieraniem butelek piwa, to usłużni Niemcy stworzyli specjalną stronę, na której dziś jest 972 sposoby na otwarcie butelki piwa. Wydaje się. że celem jest zaprezentowaniu światu 1000 sposobów otwierania butelki z piwem. Przynajmniej tak się domyślam, bo moja zajomość języka sąsiadów wynosi około 5 wyrazów. Są chyba blisko.
Po “Loose Change“, teraz obejrzałem kolejny spiskowy film - “911 In Plane Site”, w wersji z polskimi napisami. Google Video się przydaje.
Ten film jest dość wyważony i porusza bardzo interesujące kwestie, szczególnie pod koniec. Kto tu naprawdę jest propagatorem spiskowych teorii? Kto tak naprawdę dokonuje zamachu na wolność Amerykanów, bo przecież nie bin Laden czy Hussein?
Fragment z bardzo interesującego artykułu/przemówienie o globalnym ociepleniu. Crichton - tak, ten od techno-thrillerów - jest jednym z głośniejszych przeciwników teorii o globalnym ociepleniu i wpływu na to ludzi. Warto odwiedzić jego oficjalną witrynę i poczytać artykuły na ten temat.
A teraz fragment of biernym paleniu:
W 1993 roku EPA (Environmental Protection Agency) ogłosiła, że bierne palenie jest „odpowiedzialne za około 3000 śmierci z powodu raka u dorosłych niepalących” oraz, że „uszkadza układ oddechowy setek tysięcy ludzi”. W 1994 roku pamflet EPA stwierdzał, że 11 badań naukowych, na których oparła swoją decyzję, nie dawało wystarczających podstaw do tego i wszystkie one łącznie nadały biernemu paleniu współczynnik ryzyka wynoszący 1.19 (dla porównania, współczynnik ryzyka poniżej 3.0 jest za mały, aby EPA rozpoczynała działanie, czy, na przykład, też jest za mały za zakwalifikowanie się do publikacji w New England Journal of Medicine). Co więcej, ponieważ nie było statystycznego powiązania przekraczającego 95% limit pewności, EPA obniżyła limit do 90%. Zakwalifikowano bierne palenie jako kancerogen należący do grupy A.
To była otwarcie fałszywa nauka, ale dostarczyła podstaw do wydania zakazów palenia w restauracjach, biurach i lotniskach. Kalifornia zabroniła publicznego palenia w 1995 roku. Wkrótce żadne twierdzenie nie było zbyt ekstremalne. W 1998 roku Christian Science Monitor twierdził, że „bierne palenie jest trzecią narodową przyczyną dającemu się zapobiec umieraniu.” American Cancer Society oznajmiło, że 53000 ludzi umiera rocznie z powodu biernego palenia. Dowody tych twierdzeń nie istnieją.
W 1998 roku sędzia federalny uznał, że EPA działała niewłaściwie, że „wyciągnęła wnioski zanim przeprowadzono badania” i „zignorowała fakty oraz oparła wnioski na wybranych informacjach”. Reakcja Carol Browner, szefa EPA była następująca: „Obstajemy przy naszej nauce. Jest co do tego szeroka zgoda. Amerykańscy obywatele z pewnością uważają, że narażanie się na bierne palenie powoduje mnóstwo problemów zdrowotnych.” I znów trzeba zauważyć jak twierdzenie o istnieniu konsensusu triumfuje nad nauką. W tym przypadku nie jest to nawet konsensus naukowców, na który powołuje się Browner! To konsensus amerykańskich obywateli.
Tymczasem, jeszcze większe badania nie znalazły żadnych związków. Duże, obejmujące 7 krajów badanie WHO z 1998 roku nie znalazło żadnych związków. Ani żadne dobrze kontrolowane kolejne badania, o ile wiem. Wciąż jednak czytamy, że bierne palenie jest, na przykład, źródłem raka piersi. Teraz możesz twierdzić, co tam sobie zechcesz na temat biernego palenia.
Tak, jak z nuklearną zimą, zła nauka jest używania w celu promocji tego, co ludzie uważają za słuszną politykę. Ja na pewno tak uważam. Nie chcę, aby palono wokół mnie. Kto więc sprzeciwi się zakazom biernego palenia? Nikt, a jeśli ty spróbujesz, zostaniesz nazwany naganiaczem firmy RJ Reynolds. Pachołkiem koncernów tytoniowych. Ale prawda jest taka, że mamy politykę socjalną opartą na ohydnym przesądzie. I udzieliliśmy EPA złej lekcji w kwestii, jak ma zachowywać się w przyszłości. Powiedzieliśmy jej, że oszukiwanie jest sposobem na osiągnięcie sukcesu.
Do wielu wojen toczonych przez rząd USA (z terrorem, narkotykami, ubóstwem i czym tam jeszcze), teraz wypowiedziano wojnę piractwu. Patrząc na rezultaty innych wojen, które toczą się od dziesięcioleci, wiem, że i ta wojna zostanie przegrana. To jest w zasadzie dobra wiadomość - jak się za coś zabiera rząd, to zawsze to spieprzy. Niestety, niemiłą stroną tej wojny może być spora ilość ofiar - rząd jest bardzo dobry w zamykaniu ludzi do więzień i obozów, co mogą potwierdzić setki tysięcy obywateli USA zapuszkowanych za przestępstwa związane z narkotykami (takie, w których nie użyto przemocy).
Na razie rząd nie zabrał się za jednostki, ale rozpoczął ingerencje w wewnętrzne sprawy rozmaitych krajów, poprzez wywieranie nacisku na odpowiednie działania - sprawa The Pirate Bay oraz rosyjskiego akcesu do WTO.
A jakże, wystarczy tutaj zajrzeć. Sądząc po cenie (np. $6500 - $10500 za jeden), to musi być sztuka, a nie taka sobie zwykła porcelana sanitarna.
Znów udzieliłem wywiadu, tym razem głównie poświęconego dawnym sprawom zawodowym, choć nie obeszło się bez odrobiny infoanarchistycznej propagandy. Można przeczytać go tutaj.
















