Europejski Parlament nie ustaje w wysiłkach, aby wymyślić nowe metody łupienia swoich obywateli. Właśnie parlametarzyści wpadli na pomysł i rozważają, czy by przypadkiem nie opodatkować SMSy i mejle. Brawo, jeszcze tam nie łupili…
|
Europejski Parlament nie ustaje w wysiłkach, aby wymyślić nowe metody łupienia swoich obywateli. Właśnie parlametarzyści wpadli na pomysł i rozważają, czy by przypadkiem nie opodatkować SMSy i mejle. Brawo, jeszcze tam nie łupili… |
|
SMSy – rozumiem, ale jak można (technicznie) wymusić opodatkowanie maili? Co, będą ruch w sieci śledzić?
No też bardzo jestem ciekaw, jak oni mają zamiar zrealizować opodatkowanie maili?
szanowni koledzy przypominam że jest jeszcze feudalny podatek VAT
w tym i na smsy i internet.. od kiedy już zapomniałem…
A ciekawe, co z mailami wysyłanymi lokalnie, w obrębie serwera?
Podatek może być, ale jak oni chcę te 0.00(ileśzer)001 erłocenta za maila naliczać? Kasy mailowe podłączane do kompów chcieli zrobić czy jak?
Hmmm… maile…. A może jeszcze załączniki do nich? Pewnie za każde 100 Kb wagi będzie trzeba dodatkowo wyskakiwać z kasy…
Swoją drogą, nie wierzę w przejście takich zkretyniałych pomysłów. Choć kretynów nie brakuje, tam na górze
Jeśli komentarz nie ukaże się pod wpisem, to oznacza, że został zatrzymany do moderacji.