Co gorsza, mianem wódki chcą ochrzcić wszystkie twory wysokoprocentowe destylowane- a więc na przykład “Rakiję” czy “Grappę”- destylaty winne, właścowie to również whisky, koniaki i tym podobne(w końcu też destylaty).Jak dla mnie te twory oprócz procentów z wódką nie mają nic wspólnego.
Czekam na jakąś dyrektywę mającą pozory chociaż normalności…. i wciąż czekam.
Co gorsza, mianem wódki chcą ochrzcić wszystkie twory wysokoprocentowe destylowane- a więc na przykład “Rakiję” czy “Grappę”- destylaty winne, właścowie to również whisky, koniaki i tym podobne(w końcu też destylaty).Jak dla mnie te twory oprócz procentów z wódką nie mają nic wspólnego.
Czekam na jakąś dyrektywę mającą pozory chociaż normalności…. i wciąż czekam.