Oczywiście za zaprzeczanie holokaustu. David Irving właśnie doczekał się i dosięgła go nieubłagana ręka politycznie poprawnej “sprawiedliwości”. Zaliczył właśnie wyrok 3 lat więzienia za zaprzeczenia holokaustowi. Co gorsza, sam przyznał się do tej zbrodni i mimo tego, dostał parę lat za kratami. Cóż, może jakieś Amnesty International powinno się za nim ująć? Chyba że wolność słowa nabrała już zupełnie innego znaczenia niż sugeruje to zdrowy rozsądek i nie warto się o nią upominać?

















Wolność słowa jest ogranioczna tylko 1 czynnikiem - nie wolno mówić źle o żydach ;/
Poza aspektem politycznym. W pierwszej chwili jak tylko usłyszałem tą wiadaomość skojażyło mi się to z reakcją na Kopernikowską teorię o krągłości Ziemi. On też zaprzeczył pewnym “ogólnie znanym prawdom” i dzięki temu mieliśmy jakiś postęp w nauce!
Kopernik w swoim dziele dał klauzurę “wydrukować po śmierci”. Zresztą to że ziemia jest kulą wiedziano co najmniej od czasów antycznych.Tylko wszelkiej maści organizacje religijne kierujące się “wyższym dobrem człowieka” przy pierwszej lepszej okazji dowody paliły. I gdyby Kopernik nie żył w pobliżu renesansu i reformacji, też byśby o nim nie słyszeli. Zresztą ta cała sprawa z holocaustem śmierdzi mi właśnie religijnym tabu, niczym innym. Na pewno nie ma nic wspólnego z poznawaniem świata przez doświadczenie.
Zresztą ile dziedzin naszego życia jest ograniczane przez parareligijne myślenie (czy je nazwać “ustaloną wersją historii” czy “teorią ewolucji”….)
.. Przydało by się więcej Poppera w naszym życiu, oj przydało…
Wsadzenie Irwinga do więzienia to bezsens. Już dawno został skompromitowany jako historyk. Jego wpływ ograniczał się właściwie do faszystowskich grupek, które masturbują kłamstwem oświęcimskim z powodów ideologicznych. Po co marynować pieniądze podatników na trzymanie śmiecia w więzieniu, nie wiem.
Z drugiej strony nie można się dziwić, że na punkcie antysemityzmu Austriacy są nieco przewrażliwieni.
Pozdrawiam
—
http://www.kurczeblade.pl