Nie chcę umniejszać znaczenia katowickiej tragedii, ale gesty miłościwie panującego Prezydenta, w stylu żałoby narodowej, wypłaconego nie ze swojej kieszeni milionika, czy pogrzebu na koszt podatników zadysponowanego przez Premiera, wydają mi się głównie działaniem na pokaz i, być może, grą wyborczą. Owszem, śmierć 66 osób w katastrofie to jest znaczące wydarzenie, szczególnie dla bliskich tych ofiar, ale pamiętajmy też, że co tydzień na drogach naszego kraju ginie średnio 110 osób. Czy oznacza to, że powinniśmy żyć w stanie permanentnej żałoby narodowej? Czy to tydzień Prezydent będzie robił sobie PR wydając milion poszkodowanym? Nie sądze, bo wydźwięk medialny byłby żaden. Za szybko by to spowszedniało, podobnie jak fakt, że tyle osób tygodniowo żegna się gwałtownie z życiem.
















Podzielam Twoje zdanie. Nie zmniejszasz znaczenia katowickiej tragedii. Tylko “miłościwie nam panujący” rozmieniają ją na drobne.
Od siebie dorzucę, że nie tylko prezydent zbiera punkty, ale i cały rząd. Oglądając i słuchając relacji, miałem momentami wrażenie, że akcje ratowniczą prowadzi premier i jego ministrowie. Wszędzie ich było pełno. Czy tylko ja odniosłem takie wrażenie?
sam nie wiem. w sumie mozna powiedziec, ze to jest nadal tylko PR i proste ruchy majace wywolac poklask wsrod (prawdopodobnie) ponownych wyborcow na wiosne..
z drugiej strony postawmy sie w sytuacji rodzin - czy jest wazne kto kieruje akcje i kogo pokazuje w tv? jesli dostana szybko pomoc (w przeciwienstwie do ofiar powodzi w 97) to chyba jest okej.
Faktycznie tez odnioslem wrazenie po obejrzemniu w TVN Marcinkiewicza, ze on jest wszedzie, ale z drugiej strony - moze wlasnie tak powinna zachowywac sie glowa panstwa w obliczu tragedii…
PS. byc moze wynika z mojego wpisu, ze kibicuje ‘pisusarom’ - nic bardziej mylnego
zapraszam na http://www.chomiks.com
Mimo wszystko lepsza taka reakcja niż taka jaką zaprezentowal Cimoszek wobec powodzian: “trzeba sie było ubezpieczyć”.
ps.
“ale z drugiej strony - moze wlasnie tak powinna zachowywac sie glowa panstwa w obliczu tragedii…”
właśnie tak mi sie wydaje, że to celna uwaga!
fanatyk, Cimoszewicz zachował się jak mało kto rozsądnie. Trzeba było się ubezpieczyć to zwyczajnie bolesna prawda.
Winien był jedynie o tyle, że siedział w rządzie a ten palcem nie kiwnął (dalej nic nie robi) by ludziom uzmysłowić że powodzie w Polsce to standard i trzeba się przyzwyczaić.
Ja podzielam głos Macieja.
Podobnie było z tym spalonym autokarem z licealistami. A przecież dziennie około 15 osób ginie tak czy ianczej. Heurystyka dostępności, takie złudzenie poznawcze i nic więcej.
Jeszcze dodam coś do tego tekstu: nie uznaję żałoby kolektywnej. Kto czuje żal, ten nie żałuję. Nie widzę sensu w tym, że mi władza nakaże żałobę, bo nic to w moim nastawieniu do tego wydarzenia nie zmieni. Jestem przekonany, że ponad 30 milionów rodaków naprawdę nic sobie dziś nie robi ani z tej tragedii ani z żałoby.
Aha, oczywiście władza zachowuje się należycie, w sposób, którego oczekuje większość obywateli. Co nie zmienia faktu, że oczekują oni odpowiednich gestów medialnych, pokazów “troski” itp. Ja nie należę do tej grupy, więc nie robi to na mnie wrażenia. I wiem, że są to działania w większości PRowe, niekoniecznie wynikające z zimnego wyrachowania, ale z przeczucia, że “tak trzeba”.
A chomiks.com rządzą - jestem stałym czytelnikiem/oglądaczem. Moher jest dżezi!
A jak ktoś chce poczytać dosadnej krytyki i poznać naprawdę cyniczne podejście do tej tragedii (szczerze mówiąc, niedaleko mi do tego), niech poczyta Kominka: http://kominek.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?829238
W TV usłyszałem, że PiS przekaże na pomoc 500 tysięcy złotych, a Samoobrona i PO po 100. Zakładamy się za ile ten fakt zostanie wyciągnięty? Że “taka bogata partia jak PO” daje “tylko” 100 tysięcy?