Recepta była prosta. Backup bazy, backup plików sajtu, skasowanie starych plików, upload, jeden krok upgrade i już. Wzorowy soft. No oczywiście musiałem pamiętać o przekopiowaniu wp-config.php, uaktualnieniu plików polonizacyjnych i quicktagów. Edytor WYSIWYG nie działa u mnie, a właściwie te elementy, które wywołują okienka pop-up, więc zrezygnowałem z tego udogodnienia. Jest automatyczny podgląd we właściwej “skórce”, więc jedna wtyczka już mi nie będzie potrzebna. Reszta wtyczek, które używałem, działa nadal. Juhu! - zakrzyknąłem niczym owoc w jogurcie Jogobella.

















Zastanawiam sie jak u innych osob wyglada sprawa z prawami do katalogu wp-content/uploads … u mnie program do upgradu nie utworzyl tego katalogu (do przechowywania zaladowanych obrazow) wiec stworzylem go sam i nadalem mu chmod 777, dziala obrazy sie laduja i moge nimi zarzadzac… z tym ze nie mam do niego dostepu dostepu (nie moge np. kasowac plikow wyslanych na serwer przez WP) przez ftp ani shell. Jedynie przez PA w WP … U Pana jest tak samo ?
Pozdraiam!
Nie mam takowego katalogu, więc nie mam też problemu.
Nie ma go gdy przez PA nie ładuje się obrazów do galerii. Pierwotnie też go nie miałem. Dopiero gdy testowałem galerię musiałem go utworzyć. WP wewnątrz utworzył katalog ‘2005′ i mc. czyli ‘12′ - do niego ładował zdjęcia. Całkiem dobry pomysł, bo można w końcu zapanować nad załącznikami graficznymi - wiadomo co jest od czego. W WP 1.5.x był od załączników jeden katalog.
Widzę że nie tylko ja nie lubię tego udogodnienia jakim jest edytor WYSIWYG do Wordpressa. Mam pytanie jak wyłączył Pan ten edytor? U mnie odznaczając haczyk w opcjach edytor nadal jest włączony
Odhaczyłem haczyk i edytor poszedł precz. Nie wiem, co trzeba zrobić, aby tak się nie stało.
trzeba takze odznaczyc w opcjach dla danego usera, jest na dole strony z ustwoeniami konta uzytkownika.
[...] edit 02:49 - Upgrade gotowy Witam na WordPress 2.0. Wszystkie wtyczki działają, modyfikacje theme także nie stwarzają problemu. Mam tylko jeden problem (wynikający zapewne z mojej nie wiedzy), o którym napisałem w komentarzu na blogu http://www.miasik.net. [...]