EFF pozywa Sony BMG

Electronic Frontier Foundation pozywa Sony BMG w pozwie zbiorowym (class action suit) w sprawie rootkitu. Obecnie toczy się już siedem postępowań przeciwko Sony w tej sprawie. Oby tak dalej.


Akcyzowy fenomen

Kolejny cud gospodarczy obiecywany przez nowy rząd – rząd podniesie akcyzę na benzynę, ale cena benzyny usłucha rząd i się nie podniesie. Rząd to „załatwi” z firmami paliwowymi. Przekona ich, że zarabiane kasy przez rząd na akcyzie jest ważniejsze od zarabiania przez koncerny paliwowe na benzynie. A tak naprawdę, to eksperyment z obniżeniem akcyzy ponoć się nie udał, bo akcyzę zmniejszono, a koncerny wcale cen nie obniżyły, zagarniając nadwyżkę. Pewnie teraz są zawstydzone i dlatego chętnie rządu usłuchają. Może w ogóle się dogadają i koncerny odpalą rządowi to, co sobie chciwie zagarnęły, a akcyza pozostanie na starym poziomie? Raczej nie ma na co liczyć – państwo solidarne musi kosztować.


Reklamy by Google

Były przy artykułach, teraz są na każdej stronie – stały się częścią sidebara. To raczej eksperyment niż źródło dochodu, bo na razie nie „zarobiłem” na piwo. Ale dzięki temu wyrabiam sobie jakiś pogląd na skuteczność reklamy na stronach WWW. Eksperyment taki.


Cudowna recepta na bezrobocie

Zapodana przez nowego lekarza polskiej gospodarki – premiera Marcinkiewicza. Najpierw obniżymy bezrobocie, potem zmniejszymy koszty pracy. A uda się to, bo rząd „da” ulgi, tym razem takie, przy których nie da się oszukać. I zmniejszy gorset urzędniczy. Zliberalizuje prawo o zamówieniach publicznych. Usprawnią sądownictwo i odzyskiwanie długów. No i zaczną budować autostrady. I będzie wzrost gospodarczy najmarniej 5% rocznie przez następne kilka lat. A potem obniżą koszty pracy. Powodzenia.


Dwie czytanki od Stallmana

Richard M. Stallman (także często „używany” w skrócie – RMS), jeden z ojców ruchu wolnego oprogramowania, proponuje dwie czytanki po polsku. Właściwie, to ja proponuję dwie czytanki jego autorstwa.

Prawo do czytania – przerażająca, futurystyczna wizja, gdzie „właściciele” ideii mają pełną kontrolę nad swoją „własnością”.

„Własność intelektualna” to zwodniczy miraż – ostrzeżenie, że traktowanie praw autorskich, patentowych i znaków handlowych jako jeden, spójnej całości, to błąd. I błędem też jest utożsamianie owej „własności” z własnością rzeczy materialnych.

Polecam.


Blog o reklamach

Przyznam się, że kiedyś miałem taki pomysł, aby stworzyć stronkę poświęconą mojemy własnemu rankingowi reklam telewizyjnych. Tak, czasem lubię oglądać reklamy, a szczególnie gdy widzę reklamę dobrą – z pomysłem, profesjonalnie wykonaną. Taka reklama warta jest nie tylko poddania się jej wpływowi, ale nawet warta jest publicznego pochwalenia jej (ostatnio Pudliszki są u mnie na topie).

Jak łatwo się domyśleć, poza chęcią, nic więcej nie w tej kwestii nie zrobiłem. Nie miałem ani czasu, ani specjalnie chęci rejestrować najfajniejszych reklam, aby je jakoś w tym rankingu prezentować – tylko wtedy ma to jakiś sens.

A dziś dowiedziałem się, że nie tylko ja wpadłem na taki pomysł. Ktoś użył WordPressa i zrobił coś w rodzaju rankingu w formie bloga, gdzie sobie bloguje o reklamach, które mu się podobają, prezentując także do nich stosowne linki, korzystając z sieciowych zasobów. Jak widać, WordPress może mieć wiele zastosowań.


Rootkit Sony i antywirusowcy

Bruce Schneier, znany specjalista do spraw bezpieczeństwa komputerowego, w artykule w Wired porusza bardzo ciekawą kwestię związaną z aferą z rootkitem Sony. Zdziwiony jest, całkiem słusznie, że firmy odpowiedzialne za wykrywanie właśnie takich złośliwych programów przez wiele miesięcy nie potrafiły (nie chciały) odkryć istnienia rootkitu, który powoli zarażał setki tysięcy komputerów. Co jeszcze dziwniejsze, gdy istnienie tego programu zostało ujawnione, najbardziej znane firmy antywirusowe wcale nie rzuciły się do wypuszczenia uaktualnień, które mogłyby niechciany program wykryć i skutecznie usunąć. Początkowe reakcje były bardzo umiarkowane, jak gdyby akceptujące prawo Sony do działań, których nie toleruje się w innych przypadkach. Może to rodzić podejrzenie, że zamiast obiecanego bezpieczeństwa, programy antywirusowe tych firm oferują na bezpieczeństwo wybiórcze, tylko wtedy, gdy nie koliduje to z interesami wielomiliardowych korporacji.


O ZUSie

W prostych, żołnierskich słowach, prostą arytmetyką wyjaśnione, jaki interes robimy płacą ZUS. Oczywiście, takie porównianie ma sens, gdy założymy, że składką emerytalna jest rzeczywiście składką emerytalną. Niestety, faktycznie jest to po prostu podatek przeznaczany na wypłaty emerytur obecnym emerytom. Byłoby uczciwiej ze strony tych socjalistycznych krwiopijców, aby się do tego po prostu przyznali, nazwali to podatkiem emerytalnym (może solidarnościowym, wszkaże budujemy Polskę solidarną), scalili z budżetem i zlikwidowali ZUS. Choć, oczywiście, niewiele to zmieni. A wymaganie uczciwości od socjalistów to chyba zbyt duże wyzwanie.


12 zgięć

A jednak da się zgiąć arkusz papieru na pół więcej niż 8 razy, co było dotychczas uważane za limit.


Mundurowy zakaz

Minister Obrony Narodowej wydał zakaz używania mundurów i ich części. Oczywiście przez cywili, czyli osoby nieupoważnione. Wróciły czasy komuny, gdzie za „moro” miało się nieprzyjemności. Nie napisano, co grozi za złamanie zakazu. Guantanamo czy sekretne więzienie CIA gdzieś w kraju?


« Późniejsze wpisy · Wcześniejsze wpisy »

  • RSS
  • Twitter
  • Soup.io
  • Facebook
  • LinkedIn
  • Picasa
  • Flickr
  • Vimeo