Jakoś tak się złożyło, że umykał do tej pory mojej uwadze bardzo ciekawy tekst „Wolność i własność w internecie” opisujący w całkiem infoanarchistycznym świetle problemy „własności intelektualnej”. Kto nie czytał, niech to zrobi teraz.
|
Jakoś tak się złożyło, że umykał do tej pory mojej uwadze bardzo ciekawy tekst „Wolność i własność w internecie” opisujący w całkiem infoanarchistycznym świetle problemy „własności intelektualnej”. Kto nie czytał, niech to zrobi teraz. |
|
Jeśli komentarz nie ukaże się pod wpisem, to oznacza, że został zatrzymany do moderacji.