“Prawa” zwierząt

To jest kwestia budząca pewne emocje, nawet wśród wolnościowców. Ja w tej sprawie mam poglądy dość radykalne, zbieżne z tym, co pisze L. Neil Smith w swoim tekście “Animals Are Property”.

Potrzebujemy jasnego (binarnego) podziału ludzie/zwierzęta. Z dużą przepaścią oddzielającą obie te grupy. Jesteś człowiekiem, to przysługują ci prawa i jesteś panem innego stworzenia. Jesteś zwierzęciem, nie masz praw, jesteś generalnie przedmiotem, bogactwem naturalnym. Jeśli zaczniemy rozmywać tę granicę, budować pomost, nadawać “prawa”, to otwieramy “puszkę z pandorą” (”the hell breaks loose”). Jeśli zaczniemy traktować zwierzęta jak ludzi, to konsekwentnie należy rozciągnąć takie traktowanie na wszystkie zwierzęta (także komary, szczury, bakterie, pijawki i inne badziewie). I dochodzi do sytuacji, gdy zwierzęta zaczynają być traktowane lepiej niż ludzie, gdy ich interes góruje nad interesem ludzi. To nie jest dobry pomysł.

A co ze znęcaniem się nad zwierzętami? Taki jasny podział wcale tego nie implikuje. Obecnie zwierzęta posiadają “prawa”, a i tak ludzie się nad nimi znęcają i wciąż trzeba zabiegać o porządne ich traktowanie. Pozbawienie ich praw nie oznacza, że zaczniemy się nad nimi znęcać. Wciąż będziemy mogli sięgnąć po całą gamę środków, które takie zachowanie może zminimalizować, niekoniecznie uciekając się do usankcjonowanej prawem przemocy.


Komentarze (7)
Gravatar

Mam na tę sprawę identyczny pogląd i JKM, z tego co wiem, również.


Gravatar

> Obecnie zwierzęta posiadają “prawa”, a i tak ludzie się nad nimi znęcają

Analogicznie: obecnie ludzie “myją zęby”, a i tak miewają próchnicę.


Gravatar

No właśnie - może mycie zębów nie jest najlepszą metodą na próchnicę? A jakby się zastanowić, to co zrobić z tymi, którzy nie myją zębów i sprawiają im ból? Można by pomyśleć nad “prawami” zębów, albo “prawami” próchnicy.


Gravatar

choć mam poglądy dośc liberalne, to z tym jednak totalnie się nie zgadzam.
a dlaczego to konsekwentnie należy rozciągnąć takie traktowanie na wszystkie zwierzęta?
skoro można nam zabijać zagrażające nam komary i bakterie to odrazu z tego nie wynika że można niszczyć całe ekosystemy
co jest takiego piekelnego w rozumowaniu, że człowiek pochodzi od małpy, a rózni nas niewiele genów?
jeśli nikt nie dostrzegł przejawów prymitywnej “inteligencji” wśród udomowionych zwierząt to jest ignorantem


Gravatar

Zwierzęta to biologiczne maszyny. Nic więcej.


Gravatar

“Puszka Pandory” a nie “puszka z pandorą”… Ten zwrot nawiązuje do greckiego mitu, gdzie występowała niejaka Pandora, której bogowie podarowali puszkę z zamkniętymi w niej rozmaitymi plagami.


Gravatar

To był taki zabieg humorystyczny, bodajże jest to cytat z jednego z polskich parlametarzystów. Aby nie wyszło, że jestem niedouczony (wszakże po szkole państwowej i jedynie matura), donoszę, że wiem, jak ma być właściwie.


Dodaj swój komentarz

* - pola wymagane. Adres e-mail nie będzie upubliczniony.