DOOM to dla mnie gra warta Nobla. Nie spotkałem jeszcze gry, która na mnie wywarłaby większe wrażenie niż DOOM, a szczególnie DOOM2. Od premiery minęła już ponad dekada, a postęp techniczny sprawił, że ta gra obecnie “pójdzie” na większości urządzeń mających klawisze, ekran i jakiś procesor w środku. No i nie bez znaczenia jest fakt, że kod źródłowy dostępny jest na licencji GPL. Jeśli ktoś jest ciekawy, na czym naprawdę da się pograć w DOOMa, niech zajrzy na tę stronę.
















Na mnie jak dotąd największe wrażenie zrobił Quake 1. Pierwsza gra 3D w jaką grałem, pierwsza gra FPP i pierwsza gra na nowym PC a nie na C64 czy Pegazusie w jakie grałem do tego czasu. To było naprawdę coś - taka wędrówka po wirtualnym świecie, jakichś mrocznych jaskiniach pełnych potworków. I ten dźwięk granatów odbijających się o kamienną posadzkę a potem flaki z rozwalonych na kawałki zombie.
Chyba dopiero po wprowadzeniu hełmów VR czy czegoś podobnego będę równie intensywnie przeżywał grę jak wtedy przy Quake’u.