Komputer w oleju

Pewien Niemiec założył się i wsadził swój komputer do akwarium wypełnionego olejem roślinnym. Komputer działa już w ten sposób od roku. Olej nie przewodzi prądu i działa jako chłodzenie.


Komentarze (4)
Gravatar

Na pierwszy rzut oka dosyc glupi pomysl, ale po chwili namyslu musze przyznac, ze takie rozwiazanie ma trzy istotne zalety. Po pierwsze taki komputer z pewnoscia jest bardzo cichy. Po drugie nie kurzy sie, no i chyba nikt tego nie ukradnie :-)


Gravatar

ale moze miec nieszczelnosci. np wyciek spod glowicy. paskudna sprawa. wycierasz kurze na biurku i widzisz tłusta plamę.

wymieniasz “grafe” i przez tydzien twoje lapy wygladaja jak u mechanika.


Gravatar

Logiczna rzecz: http://pl.wikipedia.org/wiki/Olej_transformatorowy - aż się prosi o zastosowanie do kompa. Oczywiście, przy założeniu, że nie grzebiemy w nim często.
Są i inne zastosowania takowego, np. zmieszany z maślanką jest niesamowitym środkiem przeczyszczającym (przetestowane przez kolegów ojca na człeniu podkradającym im maślankę). ;)


Gravatar

Witam - ja zalałem kompa w oleju transformatorowym. To jest przyszlosc komputerów!!! :D akwarium z komputerem wygląda kosmicznie (podświetlone) i wogóle najważniejsze jest to ze dziala zadziwiające stabilnie. Po calodniowej pracy temperatura grafiki, procesora, i plyty głownej to 48 stopni:) jak wlączam stresa (100%) na pól godziny to temp. najwyzej skoczy do 52 ale to i tak mało kosztem tej “nieslyszlności” :D tylko dysk wydaje dzwiek :D


Dodaj swój komentarz

* - pola wymagane. Adres e-mail nie będzie upubliczniony.