Bardzo zabawne wideo reklamowe firmy LiveVault, w którym główną rolę gra sam John Cleese. Kilkuminutowy filmik poświęcony ludziom cierpiącym na traumę związaną z utratą danych z powodu używania zawodnych systemów taśmowych.
LiveVault jest firmą oferującą możliwość zautomatyzowanego archiwizowania danych przez internet. Dane te przechowywane są w specjalnych centrach danych, które muszą spełniać szereg warunków minimalizujących możliwość utraty danych. Centra nie mogą znajdować się w miejscach, które były zalewane przez powódź w ciągu ostatnich 500 lat, albo były miejscem trzęsień ziemi. Muszą być zdala od tras przelotów samolotów, od obszarów zwiększonej przestępczości oraz od banków i sklepów z rzeczami wartościowymi. Muszą być zlokalizowane w strefach handlowych, a nie przemysłowych, przynajmniej 3 kilometry od zbiorników paliw, fabryk chemicznych i linii kolejowych. Budynki centrów muszą być jednopiętrowe, ze zbrojonego, odpornego na trzęsienia ziemi betonu, z wejściami zabezpieczonym stalowymi drzwiami sejfowymi klasy 5. Nie ma też okien. Dla zmniejszenia ryzyka pożaru, nie przechowuje się w centrach archiwów papierowych. Wyposażenie obejmuje halonowe systemy przeciwpożarowe zamiast spryskiwaczy wodnych. Zasilanie zapewniają 40-kVA zasilacze UPS i 230-kilowatowe generatory dieslowskie. Właściwe warunki środowiskowe zapewniją dwa 10-cio tonowe klimatyzatory. Same serwery są zamontowane na półkach zabezpieczonych przed zjawiskami sejsmicznymi. Oczywiście nad całością sprawują kontrolę najnowocześniejsze systemy bezpieczeństwa. Fajne.

















Jeśli komentarz nie ukaże się pod wpisem, to oznacza, że został zatrzymany do moderacji.