Umowa Społeczna

W dyskusjach o podatkach, ubezpieczeniach społecznych, solidaryzmie, itp. często pada termin umowa społeczna, który zazwyczaj służy za uniwersalny argument-wytrych, mający usprawiedliwiać dowolne zniewalanie obywateli przez państwo. Rzekomo każdy z nas jest stroną takiej umowy, której nigdy nie widział, nigdy nie podpisywał, ale musi się do niej stosować. Nie muszę dodawać, że dla nas taka umowa jest bardzo niesprawiedliwa i faworyzuje tylko jedną stronę – państwo. Co prawda nikt tej umowy nie widział, ale można pokusić się o rekonstrukcję jej treści. Znalazłem kiedyś taką rekonstrukcję w serwisie The Libertarian Enterprise, pozwoliłem ją sobie przetłumaczyć i opublikować. Zapraszam do lektury.


Komentarze (0)
Dodaj swój komentarz

Connect with Facebook

* - pola wymagane. Adres e-mail nie będzie upubliczniony.

Dozwolone tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Notify me of followup comments via e-mail. You can also subscribe without commenting.

Jeśli komentarz nie ukaże się pod wpisem, to oznacza, że został zatrzymany do moderacji.

  • RSS
  • Twitter
  • Soup.io
  • Facebook
  • LinkedIn
  • Picasa
  • Flickr
  • Vimeo